IDEAŁ.
Każdy ma w głowie obraz idealnej miłości. Idealna partnerka o długich włosach, zgrabna, pełne usta, pełna wdzięku, kobieta sukcesu. Idealny partner wysoki, dobrze zbudowany, romantyczny, taki którego inne będą zazdrościć. Czy takie wyidealizowane myślenie na temat miłości jest dobre? Czy w swoim "ideale" znajdziemy prawdziwą miłość? Skoro i tak na końcu pokochamy osobę, którą SAMI uznamy za idealną. Nie będziemy patrzeć na kanony piękna miłości ze zdjęć z instagrama, tumblr'a czy innej strony. Serce powie "to właśnie ten/ta" kiedy tylko go/ją ujrzymy. Tak samo było ze mną, chodź nie miałam swojego obrazka "ideału" w głowie. Spojrzałam na niego i zobaczyłam coś innego. Do dziś nie wiem jak można "to" określić. Wyjątkowość istnienia.
Komentarze
Prześlij komentarz