Ktoś się wściekł.
Zbierają się burze na górze,
na dole, a w tej chmurze
duszę swoją zanurzę.
Zagrzmiał Zeus, chyba wściekł się bardzo,
nie ma rady, piorun trzasnął.
Ulewa się zebrała, dusze moją zalała.
Wali, trzaska, stuka w okno
poleciały krople zbyt mocno
jak na przelotną ulewę
(wiem brzmi to groźnie)
rozwaliło,domy, ja byłam na moście.
Nie byłam przestraszona burzą,
ale tym co będzie.
na dole, a w tej chmurze
duszę swoją zanurzę.
Zagrzmiał Zeus, chyba wściekł się bardzo,
nie ma rady, piorun trzasnął.
Ulewa się zebrała, dusze moją zalała.
Wali, trzaska, stuka w okno
poleciały krople zbyt mocno
jak na przelotną ulewę
(wiem brzmi to groźnie)
rozwaliło,domy, ja byłam na moście.
Nie byłam przestraszona burzą,
ale tym co będzie.
Pieknie napisane <3
OdpowiedzUsuń