Operacja.
Sala wyłożona zielonymi kafelkami,
sala z wielkimi lampami i jednymi drzwiami.
Na środku zimny stół,
na którym chyba rozerwano wiele serc.
Mój wzrok przyciągnął jeden szczegół,
ten jego nieszczery uśmiech.
To nie pierwszy raz, znam już ten ból.
Moje serce jedno a jakby za sto cierpiało.
I pomimo moich próśb wielu,
bez znieczulenia znów mnie operowano.
sala z wielkimi lampami i jednymi drzwiami.
Na środku zimny stół,
na którym chyba rozerwano wiele serc.
Mój wzrok przyciągnął jeden szczegół,
ten jego nieszczery uśmiech.
To nie pierwszy raz, znam już ten ból.
Moje serce jedno a jakby za sto cierpiało.
I pomimo moich próśb wielu,
bez znieczulenia znów mnie operowano.
Komentarze
Prześlij komentarz