21.12

Jeśli w moich oczach nie zobaczysz już blasku,
a moje słowa, jakby wyciągnięte z potrzasku,
a mój uśmiech lekki jak piórko będzie,
a myśli moje ułożone jakby w obłędzie,
a głos szorstki, zimny i jakby nie mój,
a na rękach widoczny niepokój,
to nadszedł ten moment,
on często wraca
i stary ład przywraca.
Kiedyś, na pewno, minie,
jeśli szybko ten czas
w popłochu zaginie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Operacja.

Odejście .