Ciekawość to nie pierwszy stopień do piekła, a krok w dół góry po której później się turlasz. Ciekawość to tylko rozpęd, po którym nie sposób się zatrzymać. To tylko napęd ludzkiej natury. A z naturą trzeba żyć w zgodzie.
Sala wyłożona zielonymi kafelkami, sala z wielkimi lampami i jednymi drzwiami. Na środku zimny stół, na którym chyba rozerwano wiele serc. Mój wzrok przyciągnął jeden szczegół, ten jego nieszczery uśmiech. To nie pierwszy raz, znam już ten ból. Moje serce jedno a jakby za sto cierpiało. I pomimo moich próśb wielu, bez znieczulenia znów mnie operowano.
Zbierają się burze na górze, na dole, a w tej chmurze duszę swoją zanurzę. Zagrzmiał Zeus, chyba wściekł się bardzo, nie ma rady, piorun trzasnął. Ulewa się zebrała, dusze moją zalała. Wali, trzaska, stuka w okno poleciały krople zbyt mocno jak na przelotną ulewę (wiem brzmi to groźnie) rozwaliło,domy, ja byłam na moście. Nie byłam przestraszona burzą, ale tym co będzie.
Komentarze
Prześlij komentarz