Mur i dusza.

A gdyby mur zamiast mnie się postawił
i Twoje słowa uderzały wciąż o niego.
Wciąż skaczesz i próbujesz coś dojrzeć,
jedyne co widzisz to jak wnosi się w niebo.
A po drugiej stronie błąka się dusza,
która echem słyszy Twoje słowa.
Pragnie Ci coś odpowiedzieć,
lecz mur ciągle wzrasta,
a ona mu nawet do pięt nie dorasta.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Operacja.

Odejście .