@

Znów  stoję  na tym 3 peronie.
Mam szal bo już  w sumie jest zima .
I myślę  zaraz z tego pociągu wyjdziesz .
Ale to nie ten, nie ta godzina.
Znów  stoję  na tym 7 peronie.
Mam na sobie lekką  kurtkę  jest wiosna.
I myślę  zaraz z tego pociągu wyjdziesz.
Ale to znów  nie ten, a właściwa godzina.
Więc stoję i stoję i czekam na właściwy moment.
Może  Ty nie przyjedziesz,
a ja powinnam pojechać.
I w końcu jedzie pociąg ekspresowy.
Prosto do Ciebie, już na peron sie zbliża.
Ale zapominam biletu.
I znów nastała zima.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Operacja.

Odejście .