Konie(c).

Idąc nie myśleliśmy
czy konie(c) podążają za nami.
A w skromnych progach gościliśmy
coś co przyciąga ich bardziej.
I bardziej i bardziej
szczęściu nie było końca.
Nie czuliśmy co nas do nich powściąga.
Szliśmy dalej, one biegły za nami,
gdy nas prześcigły zostaliśmy sami.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Operacja.

Odejście .