Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2016

Nicość przez duże n.

Może w tej przepełnionej nicości czegoś brakuje. Więcej niczego, co by wypełniło te braki w osobowości pełnej pustki, której nie da się zapełnić. Będąc pustym w środku, nie da się postawić wypełnionego kroku. Wypełnieniem zewnętrznym nie da się zapełnić w środku. Co więc Ci pomoże? Pusta pomoc? Patrząc pustym wzrokiem przed siebie nie zobaczysz wypełnionego świata. Możliwe, że jest wypełniony nicością. Cholernie białą lub pięknie kolorową. Ale to tylko fraszka.

Konie(c).

Idąc nie myśleliśmy czy konie(c) podążają za nami. A w skromnych progach gościliśmy coś co przyciąga ich bardziej. I bardziej i bardziej szczęściu nie było końca. Nie czuliśmy co nas do nich powściąga. Szliśmy dalej, one biegły za nami, gdy nas prześcigły zostaliśmy sami.